Przeciętnemu mieszkańcowi naszej planety słowa „energia odnawialna” kojarzą nam się z wodą, słońcem, czy powietrzem. Mieszkańcom „nieprzeciętnym”, w tym przypadku pewnej grupie naukowców, skojarzyły się z… roślinami. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, grupa ośmiu studentów kierowanych przez profesora z peruwiańskiej uczelni Universidad de Ingeniería y Tecnología (UTEC) stworzyła lampę czerpiąca energię elektryczną z gleby.

Szukając sposobu, aby dostarczyć obywatelom swojego kraju taniego i wydajnego źródła energii, naukowcy wpadli na pomysł wykorzystania największego tamtejszego zasobu naturalnego – roślinności. Skonstruowali małą lampę, wyposażoną w LEDową żarówkę, do której prąd dostarczany jest w wyniku przetwarzania bakterii i składników odżywczych znajdujących się w glebie porośniętej roślinnością. W swojej obecnej formie lampa jest w stanie dostarczać dwóch godzin światła każdego wieczoru.

plantlamp_02

Do tej pory powstało dziesięć egzemplarzy „roślinnych lamp”. Wszystkie one zostaną przekazane mieszkańcom Nuevo Saposa – małej amazońskiej społeczności, którzy dostępu do elektryczności nie mają w ogóle. „Chcemy wykorzystać największy potencjał amazońskiej dżungli – bujną roślinność oraz bogatą w składniki odżywcze glebę i nie zaburzać dzięki temu równowagi tamtejszego ekosystemu” – tłumaczy koordynator zespołu – profesor Elmer Ramirez.

plantlamp_03

Członkowie zespołu badawczego liczą, że ich wynalazek pozwoli dzieciom mieszkającym w Nueva Sposa odrabiać lekcje także po zmroku, a dorosłym – kontynuować prace, które normalnie musiały kończyć się wraz z zachodem słońca.

 

plantlamp_04

Zobacz: