Mimo, że używane od lat żarówki z włóknami wolframowymi odchodzą do lamusa, trudno nam się przestawić na diody czy halogeny. Główną przyczyną jest cena – kilkakrotnie wyższa od tej, którą przyzwyczailiśmy się wysupływać z portfeli za każdym razem, gdy „strzeliła” żarówka. Nie da sie jednak zaprzeczyć, że na dłuższą metę inwestycja w energooszczędność się opłaca. Należy jednak pamiętać o kilku zasadach stosowania nowoczesnych źródeł światła.

 

zarowka_ledLED

Ilość prądu, jaki diody LED zużywają w porównaniu z tradycyjnymi żarówkami, jest mniejsza o 80 procent. Nie będziemy ich również wymieniać zbyt często – niektóre mogą pracować nawet kilkanaście lat. Jakość idzie jednak w parze z wysoka ceną – zwykła 60-watówka kosztuje kilka złotych, a jej LEDowy 12-watowy zamiennik – nawet 150 zł.

Producenci LED-ów kuszą jednak liczbami. Biorąc pod uwagę, że dioda będzie świeciła pięć godzin dziennie każdego dnia, możemy spodziewać się, że moment wymiany przyjdzie za około 16 lat. Dla porównania, eksploatowana w takim samym stopniu zwykła żarówka swój żywot zakończy po 200 dniach. Kwoty, jakie zaoszczędzimy z tytułu rachunków za energię również nie są bez znaczenia. Jeśli wierzyć ekspertom, różnica w opłatach, które rocznie ponoszą użytkownicy lamp LED i tradycyjnych wynosi 700 zł.

Niezaprzeczalną wadą niektórych LEDów jest ich oddziaływanie na wzrok. Gorszej jakości żarówki tego typu męczą oczy i potęgują uczucie pieczenia. Dlatego jeśli już decydujemy się na zainstalowanie oświetlenia tego typu, nie należy oszczędzać, zwłaszcza, że nawet tańsze LEDy są od tradycyjnych żarówek dużo droższe.

 

zarowka_halogenHalogeny

Tu również króluje zasada „chytry dwa razy traci”. Jeśli montujemy halogeny to tylko te najnowszej generacji, które nie tylko nie zepsują nam wzroku, ale będą również prawdziwie energooszczędne – niektóre lampy halogenowe starszej generacji potrafią pochłaniać więcej energii niż tradycyjne żarówki. Z drugiej strony, te właściwe pozwolą oszczędzić na rachunkach nawet do 30 procent.

 

Sprzątanie równa się oszczędzanie

Warto zaznaczyć, że niezależnie od tego jak bardzo nowoczesne żarówki zakupimy, w portfelu nie zatrzymamy złotówek, jeśli zapomnimy o… sprzątaniu. Kurz osiadający na żarówkach i kloszach może blokować nawet do 60 procent emisji światła!

Podobne znaczenie dla oszczędności energii ma kolor ścian. Decydując się na ciemne, ekstrawaganckie kolory musimy pamiętać, że zwiększają one eksploatację żarówek. Jeśli zależy nam na niższych rachunkach, wybierzmy pastele – odbijają one światło nawet w 80 procentach.

Zobacz: