„Pod żadnym pozorem nie chcesz, aby twoi goście w twoim salonie czuli się jak w poczekalni u dentysty” – stwierdza Andrew Galuppi tłumacząc, dlaczego największym jego zdaniem błędem, jaki popełniają dekoratorzy jest instalowanie w lampach żarówek o zbyt dużej mocy. Galuppi wie co mówi – od kilkunastu lat zajmuje się projektowaniem wnętrz nowojorskich mieszkań, a jego specjalnością jest właśnie oświetlenie. W rozmowie z magazynem Elle Decor wraz z projektantką lamp – Lindsey Adelman i architektem – Davidem Rockwellem, tłumaczy jak uniknąć „oślepiających” pomyłek.

Rozproszenie

Zdaniem specjalistów Elle, jednym z największych przesądów dotyczących oświetlenia jest to, że jasno powinno być w całym pokoju. Zupełnie inny klimat uzyskamy za pomocą światła punktowego. „W najlepiej oświetlonych wnętrzach światło układa się warstwami, które płynnie przechodzą jedna w drugą” – twierdzi Rockwell. „Wybierz źródło światła, a następnie pomyśl, jak można je rozproszyć” – radzi i proponuje, aby jeszcze w sklepie sprawdzić, jak żarówka o wybranej mocy sprawdzi się pod poszczególnymi kloszami.

Przyciemnienie

Choć w polskich mieszkaniach raczej mało popularne, amerykańscy spece od wnętrz nalegają, że ściemniacze to urządzenia niezbędne, a w pokojach „wspólnych” wprost niezastąpione. „Dają dużą swobodę – jasność można dostosować adekwatnie do pory dnia, wydarzenia, nastroju. Poza tym, pozwalają oszczędzać energię i przedłużyć żywotność żarówek” – przekonuje Rockwell.

Mimo, że instalacją ściemniacza to zadanie dla elektryka, co wiąże się z pewnymi kosztami, Adelman uważa, że bezsprzecznie warto w nie zainwestować. Jej zdaniem, każda lampa sufitowa powinna mieć możliwość przyciemniania. „Jeśli wisząca lampa jest jedynym źródłem światła w pokoju, przez cały wieczór będziesz obserwować swój cień. Moim zdaniem to dość depresyjne” – tłumaczy.

Funkcja

Specjaliści są zgodni, że podstawowym kryterium doboru oświetlenia jest to, do czego dany pokój będzie nam służył. Gotując czy ślęcząc nad papierami potrzebujesz więcej światła, niż oglądając telewizję. Z kolei instalując oświetlenie w jadalni należy uważać, aby zawieszony nad stołem żyrandol, czy kinkiety na przeciwległych ścianach nie oślepiały biesiadników. Zdaniem Adelman, najwięcej problemów jest zwykle z oświetleniem kuchni. „Najlepiej, jeśli lampy nad blatami znajdą się poniżej poziomu oczu. Można ‘schować’ je pod okapem lub szafkami” – twierdzi.

„W salonie elementy oświetleniowe powinny pełnić również funkcję dekoracyjną” – podpowiada Galuppi dodając, że jego zdaniem problemem jest ustawienie odpowiedniego oświetlenia w łazience. „Niektórzy powiedzą: ‘Im jaśniej, tym lepiej’, inni wolą bardziej stonowane, przyciemnione światło. Trzeba znaleźć kompromis. Niezależnie od wybranej opcji, w łazience z pewnością sprawdzi się również światło świec” – podpowiada dekorator.

Zobacz: