Wydawać by się mogło, że czytanie książki przy świetle świecy jak za króla Ćwieczka to obrazek, który można oglądać w dalekich, biednych zakątkach świata. Okazuje się jednak, że ubóstwo energetyczne to problem, z jakim codziennie muszą się mierzyć dziesiątki tysięcy Polaków.

Problem dotyka zwłaszcza emerytów i rencistów. Na ogrzewaniu i oświetlaniu mieszkania oszczędzają często rodziny wielodzietne, które niewielkie pieniądze, jakimi dysponują, wolą przeznaczyć na żywność. Utrzymaniu ciepła i światła nie pomaga również fakt, że większość ludzi żyjących na skraju energetycznego ubóstwa bytuje w bardzo zniszczonych lokalach z przestarzałą i nieefektywną instalacją energetyczną i grzewczą.

Należy zaznaczyć, że ceny energii są w Polsce jednymi z najwyższych w Europie. Już w roku 2010 na rachunki za prąd przeznaczaliśmy około 11% domowego budżetu czyli dwa razy więcej niż przeciętni europejczycy. Z unijnych raportów sporządzonych natomiast w roku 2013 wynika, że aż 18% polskich rodzin na ogrzewaniu oszczędza, ograniczając „odkręcanie” kaloryferów zimą jak tylko się da.

Receptą – LEDy

darmowe LEDy

W sierpniu ubiegłego roku pod hasłem „Zielone Światło” rozpoczęła się akcja, w ramach której zestaw energooszczędnych żarówek otrzymało kilkanaście rodzin w Polsce. To oczywiście kropla w morzu potrzeb, ale jednocześnie konkretny punkt startowy. Organizatorzy akcji szacują, że oszczędności, na jakie mogą liczyć wytypowane do programu rodziny są rzędu nawet 300 złotych rocznie.

Jak jednak zauważają ci, którzy nie załapali się na darmowe LEDy, wymiana wszystkich źródeł światła w domu to znaczny koszt. Standardowa żarówka tego typu kosztuje około 50 złotych. Przeciętny rencista musiałby przeznaczyć na jedną około jednej dwudziestej miesięcznych dochodów.

Eksperci z Instytutu Badań Strukturalnych apelują (http://csr.forbes.pl/komu-grozi-ubostwo-energetyczne-,artykuly,197514,1,1.html ), że walka z ubóstwem energetycznym nie może być skuteczna bez dokładnego określenia definicji tego zjawiska. Aby skoki cen energii nie były tak dotkliwe, należy zdaniem specjalistów, przede wszystkim wdrożyć skuteczną kampanię społeczną uświadamiającą, jak ważną kwestią jest właściwa termoizolacja budynków oraz świadome wykorzystywanie energii elektrycznej.

Pytanie tylko, czy akcje takie jak „Zielone Światło” i akcje uświadamiające mają jakikolwiek sens, jeśli wcześniej nie uporamy się z ubóstwem nie-energetycznym?

Zobacz: